niedziela, 30 listopada 2014

Jak przetrwać jesień? ♥

Hejka kochani!
Na początku trochę informacji. W tym tygodniu nie zrobię "Tygodnia ze mną", ponieważ w ty tygodniu nie działo się nic ciekawego. Dodam to wtedy, kiedy będę miała o czym pisać każdego dnia. Stwierdziłam że na razie posty będą się pojawiać co weekend. Tak to będzie taki stały termin. Chyba, że będzie jakaś dłuższa przerwa od szkoły, to będę próbowała to nadrobić. Kolejny post będzie już w grudniu, czyli już w tematyce świątecznej, jak każdy mój wpis aż do świąt. Mam nadzieje, że przypadnie Wam to do gustu! :)
Dziś jednak jeszcze zatrzymamy się przy jesieni. Przygotowałam dla Was moich, jakby ulubieńców jesieni. W tym poście zamieszczę też wszystko co kojarzy i pomaga mi przetrwać jesień.
Pierwszą rzeczą są moje ukochane ciepłe skarpetki ahh... Mogłabym w nich chodzić całe dnie. No gdyby nie szkoła. Ogólnie do latania po domu takie skarpety polecam każdym zmarzluchom jak ja. Jest to często lepsze rozwiązanie niż kapcie! A jak się można ślizgać po podłodze. haha :D.
Drugą ale także ważną rzeczą w jesienne wieczory jest książka. Na te 3 miesiące przeznaczyłam sobie 2 książki. Pierwsza to "Zmierzch" Stephenie Meyer, pewnie każda z Was ją zna i czytała. No ja też, ale postanowiłam wrócić do czasów jakże odległych 6 klasy podstawówki, kiedy z przyjaciółkami szalałyśmy za tą Sagą. Drugą książką jest "Córka dymu i kości" Laini Taylor. Powieść ogólnie fajna, ale nie jakaś super, bomba, wspaniała jak piszą na okładce. Moim zdaniem przeciętna ale warta przeczytania, choć pewnie do niej nie wrócę. :)
Trzecią rzeczą jest herbata lub kawa. Kocham w zimny wieczór przy lekcjach lub przy innej czynności wypić coś ciepłego. Choć u mnie w tym roku króluje cappuccino. Zaś najbardziej teraz lubię jeść sałatki oraz warzywa z patelni bez żadnych do dodatków.
Czwartą rzeczą są różnego rodzaju świeczki. Kocham jak jest już ciemno a one się palą u mnie w pokoju przy zasypianiu. A zapach z nich jest nie do opisania :) Ostatnio zainwestowałam w świecznik w kształcie białego domku. Jest świetny i ślicznie wygląda w ciemnościach.
Piątą już ulubieńcem będą piosenki, które w tym właśnie okresie podbiły moje serce i mogę ich ciągle słuchać.
~ Tove lo - Habits
~ Lorde - Royals
~ Taylor Swift - Shake It Off
~ Meghan Trainor - All About That Bass
Nie dawałam tu piosenek, których słucham cały czas ponieważ to nie miało by sensu tu zamieszczam piosenki, w których się zakochałam teraz. :)
Serialem na ten okres jest Pretty Little Liars, niestety jak ktoś jest na bieżąco to nie ma co ogląda, bo przez cały listopad nie ma i nie będzie nowego odcinka. Najbliższy będzie 9 grudnia. Jednak jak ktoś jeszcze nie odkrył tego wspaniałego serialu to ma teraz chwile na nadrobienie! haha
To by było na koniec moich porad jak przetrwać jesień następny wpis będzie o moich przygotowaniach do świąt. W sumie nie wiem jaki jeszcze dokładnie ale pojawi się za tydzień! Do następnego Papa <3

niedziela, 16 listopada 2014

.

Hejka. To znowu ja. Usunęłam wszystkie posty i postanowiłam zacząć od nowa. Nie podobały mi się za bardzo mi się posty, które umieszczałam. Robiłam je tak żeby były. Do tych mam zamiar się bardziej przykładać. Mam nadzieję, że będę miała choć garstkę czytelników dla, których będzie mi się chciało tego bloga kontynuować. Posty będą pojawiać się mniej więcej 1/2 razy w tygodniu. Czasami pewnie częściej. Wszystko zależy od mojego czasu i od ilości prac domowych, bądź klasówek. Jestem do tego w 3 klasie gimnazjum więc muszę się trochę przyłożyć, żeby dostać się do lepszej szkoły. Nie przydłużając tu zakończę ten bardziej informacyjny post. Możecie komentować co sądzicie i oczywiście podawać propozycje na nowe wpisy.
...Dziś byłam na małych zakupach w Arkadii więc kolejnym postem będzie raczej to co postanowiłam kupić sobie na zimę/jesień. Teraz zajadam ciastka czekoladowe masłem orzechowym i biorę się za rosyjski. Zawsze się zastanawiam do czego przyda nam się uczenie na pamięć tych czytanek. No ale dobra bo nie zrobię tego do jutra. Następny post pojawi się około piątku. papa :)