Hej!
Wracam do Was trochę wcześniej niż w weekend ale stwierdziłam, że nie będę raczej ustalać dokładnych terminów wstawiania postów, ponieważ po prostu nie umiem się ich trzymać. Posty będą pojawiać się kiedy mam pomysł i chęć. A jak na razie pomysłów mam dużo, chęci tez mi nie brakuje. Post zaczęłam pisać już we wtorek, niestety miałam połowę i cały post mi się usunął. Trochę się załamałam, ale z energia pisze to od nowa.

Wracając do tematu, dziś chciałabym Wam napisać trochę o moich planach i jak wyobrażam sobie siebie za za kilka lat. Kończę gimnazjum, za miesiąc mam egzaminy i co za tym idzie wybór liceum. Jestem kompletnie niezdecydowana gdzie chce iść, boje się, że nie dostanę się do wymarzonej szkoły. Wiem jednak, że na pewno chce iść na profil biologiczno-chemiczny i zostać dermatologiem, bądź kosmetologię. Interesuję się właśnie dbaniem o siebie, zdrowym trybem życia, dbaniem o włosy czy cerę. I gdy słucham jak niektóre moje koleżanki niszczą swoje ciało to czasami nie mam siły się już z nimi kłócić. Dochodzę do wniosku, że jednak ich ciało, ich sprawa.
Ogólnie zawsze marzyło mi się też zostanie architektem, jednak po gimnazjum z moja matematyką jest tak słabo, że co bym nie robiła z rozszerzeniem sobie nie poradzę. Bo jak się nie rozumie połowy z gimnazjum to nie ma co się brać za rozszerzenie. Inaczej jest z fizyka. Ten przedmiot bardzo lubię i jak dostaje 4 to się trochę załamuje i wiem, że muszę to poprawić bo nie będę miała 5 na koniec. Może wydawać się to dziwne ale tak już mam.
Był okres kiedy chciałam tez zostać fotografem. Nadal jest to jedne z moich małych marzeń, jednak wiem jak trudno jest się wybić w tym zawodzie. Bo ja chciałabym pracować z modelkami itp. Nie chciałabym mieć własnego salonu fotograficznego i robić zdjęcia do legitymacji bo mnie to po prostu nie kręci. Żeby jednak zostać takim Tyszką najlepiej mieć znajomości. ;')
W sumie jest to ciężki dla mnie wybór, ponieważ ja tak naprawdę nie jestem ani umysłem ścisłym, ani humanistka, ani nie jestem uzdolniona wokalnie, nie maluje ładnie. Tak naprawdę jestem we wszystkim średnia. Próbuje wielu rzeczy i wszystko mi wychodzi jako tako, ale szybko mi się to nudzi. Jedyne rzeczy, z których jestem tak naprawdę dobra to fotografia i może w pewnym sensie aktorstwo. Lubię grać, występować w apelach, często tez muszę udawać kogoś innego.
Z przedmiotów szkolnych lubię nawet biologię i chemię, ale jak wspomniałam wcześniej mam niby te piątki ale fartem. Choć broń Boże nie narzekam. Ale chciałabym czasami być pewna, że o to rozumiem jestem z tego dobra mogę to kontynuować. No niestety w moim przypadku tak nie jest. Jednak najbardziej widzę siebie w pracy dermatologa/kosmetologa. Wiem tez, że po studiach na pewno o prace w tym zawodzie nie będę musiała się martwić, wiec to mnie tez lekko pociesza. :)
To by było już wszystko w dzisiejszym poście, mam nadzieje, że Wam się spodobał. Trochę taki mój monolog ale możecie dowiedzieć się trochę o mnie. I zauważyłam, że jest to obszerny temat bo można o tym pisać i pisać. No ale ja trochę skróciłam ten temat. Co do zdjęć usiadłam przed aparatem i powygłupiałam się trochę. Myślę, że zdjęcia wyszły okej. Jak widać lubię wygłupiać się przed obiektywem. :) Ale ja się już z wami żegnam.
 |
| bluzka ~ H&M |
Do następnego ~olga <3
• Instagram • Ask • snapchat: olaxak •